Czasami przypuszczam, że dobrzy czytelnicy są w jeszcze większym stopniu szczególnymi łabędziami ciemności niż dobrzy autorzy. Czytanie, w każdym razie, jest czynnością późniejszą niż pisanie: bardziej zrezygnowaną, bardziej kurtuazyjną, bardziej intelektualną. (Jorge Luis Borges)
Blog > Komentarze do wpisu
Marcin Świetlicki: M - czarny poniedziałek

Moment, kiedy się zapalają jednocześnie wszystkie
lampy uliczne w mieście. Moment, kiedy mówisz
to niepojęte "nie" i nagle nie wiem co z tym robić
dalej: umrzeć? wyjechać? nie zareagować?
Moment w słońcu, kiedy cię obserwuję z okna autobusu,
masz inną twarz niż w chwilach, kiedy wiesz, że patrzę
- a teraz mnie nie widzisz, patrzysz w nic, w błyszczącą
szybę, za którą niby jestem. Już nie ja, nie ze mną,
nie w ten sposób, nie tutaj. Może zdarzyć się
wszystko, bo wszystko się wydarza. Wszystko określają
trzy podstawowe pozycje: mężczyzna na kobiecie,
kobieta na mężczyźnie albo to, co teraz
- kobieta i mężczyzna przedzieleni światłem.


[w:] Marcin Świetlicki: Schizma, Poznań 1994, s. 69.

poniedziałek, 26 września 2005, te.em

Dodaj do Facebooka »

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: tajnapolska.blox.pl, *.internetdsl.tpnet.pl
2005/09/27 20:26:14
to chyba każdy mógłby tak napisać, no nie?
-
2005/09/28 13:02:06
Nie sądzę.
-
Gość: tajnapolska.blox.pl........., *.internetdsl.tpnet.pl
2005/10/01 23:48:54
dlaczego tak nie sądzisz?
-
2005/10/02 01:53:12
Każdy pisze inaczej.
-
Gość: Sułek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/04 00:37:22
każdy mógłby tak napisać,
ale napisał tak tylko Świetlicki.