Czasami przypuszczam, że dobrzy czytelnicy są w jeszcze większym stopniu szczególnymi łabędziami ciemności niż dobrzy autorzy. Czytanie, w każdym razie, jest czynnością późniejszą niż pisanie: bardziej zrezygnowaną, bardziej kurtuazyjną, bardziej intelektualną. (Jorge Luis Borges)
Kategorie: Wszystkie | !NDEKS | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | O | P | Q | R | S | T | V | W | Z
RSS
środa, 13 czerwca 2012
Mariusz Wilk: Spotkanie. Rozmowa w Kotlinie

Tam jest inny rozmiar ulic, domów, dziewczyn - powłóczystych, fantastycznych. Inny rodzaj humoru, dużo autoironii. [...] Rozmiar daje wewnętrzny spokój. Mnie drażni polskie nadymanie się, ważniackość, specyficzna linia frazy słyszalna nawet w mowie potocznej. Uderzyło mnie to, kiedy przyjechałem pierwszy raz do Polski po pięciu latach nieobecności i wsłuchiwałem się w pociągu w polsko-rosyjski dialog. Napity Polak zawieszał głos na najwyższej nucie: Przypierdolić ci? Jakby się prosił, żeby mu przywalić. Natomiast Rosjanin użył frazy opadającej: Paszoł ty na chuj.


Mariusz Wilk w rozmowie z Pawłem Bravo, "Przegląd Polityczny" 2012, nr 112.

Tagi: Wilk
22:37, te.em , W
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 listopada 2008
Aleksander Wolszczan: Ignorancja

Pewna ignorancja jest potrzebna do tego, by dokonać odkrycia. W ten sposób automatycznie nie odrzucamy czegoś, co według innych nie może mieć sensu. Jeśli jesteśmy ignorantami, w gruncie rzeczy wszystko może mieć sens.


"Czy przypadek jest nauce koniecznie potrzebny? Z Aleksandrem Wolszczanem rozmawia Piotr Cieśliński" [w:] Stanisław Lem: Głos Pana, Warszawa 2008, s. 189 (tytuł notki ode mnie).

Tagi: Wolszczan
18:14, te.em , W
Link Komentarze (2) »
piątek, 05 stycznia 2007
Grzegorz Wróblewski: Wiosna
wariant nr 1
- powiesić się
wariant nr 2
- też się powiesić
wariant nr 3
- przezimować
     a na wiosnę
        się powiesić


Grzegorz Wróblewski: Ciamkowatość życia, Kraków-Warszawa 1992, s. 41

00:43, te.em , W
Link Komentarze (3) »
niedziela, 10 grudnia 2006
Rafał Wojaczek: Notatki z celi śmierci
MARCHE FUNEBRE

Ja jestem przemoc, ale gniję
Serce jest plamką na mózgu
Powietrze gnije jak krew

Jestem niewyraźny jak napluty
Wykonuję takie gesty jakbym grał na skrzypcach
Zawsze chciałem być Żydem

Znalazłem w śmieciach X 70
napisane 1966?


[w:] Rafał Wojaczek: Wiersze zebrane. Wrocław 2006, s. 326.

14:17, te.em , W
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 27 listopada 2006
Rafał Wojaczek: Chodzę i pytam
Chodzę i pytam: gdzie jest moja szubienica?
W czyim ogrodzie, w jakim lesie rośnie?
Na jakiej miedzy pasie cień kobiecy?
Na którym rynku świąteczną choinką?

W jakim pokoju zwiesza się nad stołem
Uprzejma pętla, bym ją szyją przetkał?
Na jakich schodach nareszcie ją spotkam?
Na którym piętrze sznur sobą wyprężę?

W której to stronie głowę ku niej skłonię?
W jakiej piwnicy, hałasie czy ciszy?
Na jakim strychu, ciemnym albo widnym?
W jakim klimacie, gorącym czy zimnym?

1969


[w:] Rafał Wojaczek: Na nucie najwyższej, Warszawa 1992, s. 133
(Wiersz spoza zbiorów wydanych za życia Rafała Wojaczka)

19:59, te.em , W
Link Komentarze (3) »
piątek, 15 września 2006
Roger Waters: Mother

Mother, should I run for President?


Pink Floyd, The Wall, 1979.

01:16, te.em , W
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 kwietnia 2006
Maciej Wojtyszko: Bromba i inni

...tylko poeci potrafią się tak skupić, żeby zakochać się na meczu piłki nożnej...


[w:] Maciej Wojtyszko: Bromba i inni. Warszawa 1986. s. 48.

13:01, te.em , W
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki: