Czasami przypuszczam, że dobrzy czytelnicy są w jeszcze większym stopniu szczególnymi łabędziami ciemności niż dobrzy autorzy. Czytanie, w każdym razie, jest czynnością późniejszą niż pisanie: bardziej zrezygnowaną, bardziej kurtuazyjną, bardziej intelektualną. (Jorge Luis Borges)
Kategorie: Wszystkie | !NDEKS | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | O | P | Q | R | S | T | V | W | Z
RSS
niedziela, 31 lipca 2005
James Davies: Tesuji

Przed rozpoczęciem analizy należy jasno sprecyzować cel, który chcemy osiągnąć. Nie ma lepszego sposobu na marnowanie czasu niż zastanawianie się: "Ciekawe, co się stanie, jeżeli zagram tutaj" i bezcelowe rozważanie kolejnych posunięć. Taktyka musi służyć strategii. Najpierw zadajmy sobie pytanie, co konkretnie chcemy osiągnąć w danej pozycji, a dopiero potem szukajmy takiej sekwencji ruchów, dzięki której nasz zamiar zostanie zrealizowany. Jeśli tylko jasno uświadomimy sobie nasz cel, to odnalezienie właściwego ruchu będzie znacznie prostsze - o ile taki ruch istnieje.


[w:] James Davies: Tesuji (Elementary Go Series, vol. 3), Tokio 1995, s. 6, przeł. te.em

01:32, te.em , D
Link Komentarze (3) »
sobota, 30 lipca 2005
Andrzej Sosnowski: Alpinista, podziwiający widok z krawędzi wyniosłego punktu (postawa wyrażająca zachwyt)

(...) Moje dzieciństwo nie zagubiło się w gąszczu nóg i metonimicznych ust. (Czy mieliśmy świat w małym palcu? Tak, ale dzięki modlitwie: żadnych fikcji uwierających jak włoskie lakierki, żadnych fantastycznych geografii dziewczęcego ciała jak średniowieczna mapa - odrobinę miękkiej precyzji i żadnych zniewalających luster). Dzieciństwo jest jak żucie szkła pośród tych, którzy żują gumę.

Ale skończyło się. Pewnego ranka gosposia wyniosła mnie na balkon i przerzuciła przez poręcz, jedną ręką trzymając za kołnierz, a drugą przysuwając małe lusterko do mojej twarzy. Fora ze dwora. Och, cywilizacja! Z tym wyrazem twarzy pozostaję do dzisiaj. Nie kłaniam się z uwagi na lęk wysokości. Natomiast chętnie patrzę w górę na księżyc: w nim odbija się całkiem odmienne dzieciństwo. Wszystko furda.


[w:] Andrzej Sosnowski: Nouvelles impressions d'Amerique, Warszawa 1994, s. 20

08:01, te.em , S
Link Komentarze (2) »
czwartek, 28 lipca 2005
Frank O'Hara: Do Larry Riversa

Martwi cię, że nie piszesz?
Niepotrzebnie. To hołd powietrza po prostu
nie pozwala twym obrazom zostawić cię
w spokoju. I jakiż to poeta zasiadał
kiedykolwiek przed Tycjanem, wyciągał
kajet do wierszowania i zaczynał
brzęczeć? Mój drogi, nie narzekaj.
Robisz to, co ja mogę tylko nazwać.

[Southampton, kwiecień 1954]

przeł. Piotr Sommer


[w:] Literatura na Świecie, nr 7/1986, s. 53

02:38, te.em , O
Link Komentarze (1) »
środa, 27 lipca 2005
C.W. Ceram: Bogowie, groby i uczeni (2)

Lud Majów, który okazał się zdolny do najściślejszej obserwacji ruchów ciał niebieskich i umiał połączyć ją z najbardziej zawiłymi sztukami matematycznymi, czyli dał znakomity dowód racjonalistycznego myślenia, jednocześnie całkowicie ulegał najgorszego rodzaju mistycyzmowi. Stworzywszy najlepszy kalendarz świata stał się jednocześnie niewolnikiem tego kalendarza.

przeł. Jerzy Nowacki


[w:] C.W. Ceram: Bogowie, groby i uczeni, Warszawa 1994, s. 361, podkreślenie autora

00:18, te.em , C
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 lipca 2005
C.W. Ceram: Bogowie, groby i uczeni (1)

Jeżeli przyjrzymy się obszarowi geograficznemu, na którym rozmieszczone były te miasta Starego Państwa, to zauważymy, że ma on kształt trójkąta, którego kąty tworzą miasta Uaxactún, Palenque i Copán. Dalej zauważymy, że jeszcze na ramionach albo już wewnątrz tego trójkąta położone są miasta Tikál, Naranjo i Piedras Negras. Wreszcie zaś stwierdzimy, że (z wyjątkiem jednego tylko miasta Benque Viejo) wszystkie miasta, które zostały założone najpóźniej i trwały najkrócej, a mianowicie Seibál, Ixkún i Flores, leżą wewnątrz tego trójkąta.

Mamy tu do czynienia z jednym z najbardziej zdumiewających zjawisk, jakie kiedykolwiek zdarzyły się w historii: Majowie byli chyba jedynym ludem na świecie, który państwo swe rozwijał od peryferii do środka.

przeł. Jerzy Nowacki


[w:] C.W. Ceram: Bogowie, groby i uczeni, Warszawa 1994, s. 369, podkreślenie autora

13:50, te.em , C
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 lipca 2005
Szczepan Jeleński: Lilavati

Wszystkie zadania są łatwe, bardzo łatwe, dostępne dla każdego, komu nieobce są początki arytmetyki, algebry i geometrii w zakresie elementarnym. Kto by zaś nawet i tych wiadomości nie miał świeżo w pamięci, z większości podanych tu zadań doskonale skorzystać potrafi, odświeżając właśnie w formie rozrywki zdobyte przed laty prawdy matematyczne.


[w:] Szczepan Jeleński: Lilavati, Warszawa 1951, s.7

19:07, te.em , J
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 lipca 2005
Leszek Kołakowski: Ogólna teoria nie-uprawiania ogrodu

Ci, którzy nie cierpią ogrodnictwa, potrzebują teorii. Nie uprawiać ogrodu bez teorii jest płytkim i niegodnym sposobem życia.

Teoria musi być przekonująca i naukowa. Jednakże dla różnych ludzi różne teorie są przekonujące i naukowe. Potrzebujemy tedy wielu teorii.

Alternatywną możliwością w stosunku do nie-uprawiania ogrodu bez teorii jest uprawianie ogrodu. Znaczniej łatwiej jednakowoż jest posiąść teorię, aniżeli faktycznie uprawiać ogród


[w:] Leszek Kołakowski: Cywilizacja na ławie oskarżonych, Warszawa 1990, s. 320

16:34, te.em , K
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
| < Lipiec 2005 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki: